Ogólne

Kac Vegan

To chyba właściwy temat na koniec weekendu, szczególnie po piątkowej i sobotniej nocy. Tak, tak, moi drodzy. Weganin to nie znaczy święty, medytujący całymi dniami, patrzący z pogardą na wszelkiego rodzaju używki nadczłowiek. Tak długo, jak używki są wegańskie, to w zasadzie kwestia tego, czy ich nomen omen używać, kiedy Czytaj więcej…

Z Vegan In The City, przed
Jedzenie

Vege na barykadach cz.2

Czyli jak protestować i nie paść Tak, wiem, miało nie być politycznie. Ale temat przewodni bloga, to życie w mieście, a tak się jakoś ostatnio składa, że życie wieczorne we Wrocławiu (i całe szczęście nie tylko tu) sprowadza się głównie do protestów, w cichej nadziei, że coś w końcu dotrze Czytaj więcej…

Z Vegan In The City, przed
Ekologia

Veganin na barykady

Lubię niedzielne leniwe popołudnia. Po całotygodniowym wariactwie dobrze jest po prostu siąść z książką, kawą albo herbatą i w ciszy, a najlepiej na łonie natury, po prostu się wyłączyć. Spod przymrużonych powiek patrzeć jak chmury przesuwają się po niebie. Mieszczuch potrzebuje takich chwil jak powietrza. Ale nie zawsze niestety jest Czytaj więcej…

Z Vegan In The City, przed
Ogólne

Zielone początki

Świat się zmienia, zmieniła się też koncepcja bloga. No cóż, nie wszystko od początku musi być od razu doskonałe. Tak więc zamiast pisać o wszystkim i o niczym, a właściwie to nie pisać w ogóle (data ostatniego wpisu mówi sama za siebie), zmieniam koncepcję (jak na kobietę przystało) i podzielę Czytaj więcej…

Z Vegan In The City, przed
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook
Twitter